Szczawnica kojarzy się z latem i spływem, ale zima ma tu swój osobny urok: wyciąg praktycznie w centrum, puste szlaki i wellness, które po dniu na mrozie smakuje podwójnie.
Narty na Palenicy — wyciąg w środku miasta
Stacja PKL Palenica to rzadkość: dolna stacja stoi kilka kroków od deptaku, a z naszego pensjonatu dojdziesz do niej w parę minut — bez auta, bez dźwigania nart na parking. Trasy są dość krótkie, ale dobrze przygotowane i oświetlone (jazda wieczorna!), idealne dla rodzin i na naukę. Dzieci mają osobny stok i przedszkole narciarskie.
Zimowy przełom Dunajca
Mało kto wie, że wzdłuż Dunajca można iść (lub jechać saniami) także zimą — Droga Pienińska w śniegu, z ośnieżonymi skałami przełomu, robi większe wrażenie niż latem. Płasko, bezpiecznie i pusto.
Zimowe szlaki: Sokolica i Bryjarka
Sokolica pod śniegiem to najpiękniejszy zimowy widok w Pieninach (raczki się przydadzą). Na krótki spacer wystarczy Bryjarka — godzina w górę prosto z centrum, panorama i powrót na herbatę.
Po nartach: sauna, jacuzzi, ruska balia
Zimą nasza strefa wellness pracuje na najwyższych obrotach: rozgrzewająca fińska sauna, jacuzzi i — hit — podgrzewana ruska balia pod gołym niebem, z parą buchającą w mroźne powietrze. To jeden z tych momentów, dla których wraca się do Szczawnicy.
Wypad do term
W ok. 40-50 minut dojedziesz do term w Szaflarach lub Białce Tatrzańskiej — świetny plan na dzień odpoczynku od stoku albo na brzydką pogodę.
Ferie i sylwester w Szczawnicy
Zimą Szczawnica jest zauważalnie spokojniejsza (i tańsza) niż Zakopane, a daje podobne atrakcje bez korków na Krupówkach. W ferie i święta terminy schodzą jednak szybko — sprawdź dostępność z wyprzedzeniem. Nasze pokoje od 240 zł za dobę, z parkingiem (odśnieżonym!), suszarnią na sprzęt i wellness na miejscu.
